Stelmet BC po przeciężkim meczu w finale Pucharu Polski!

17:07

18 lutego 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

(Visited 3 934 times, 1 visits today)

Stelmet BC Zielona Góra pokonał Turów Zgorzelec 69-64 w półfinale PP w Warszawie i w niedzielę zagra o to trofeum.

Na początku meczu Stelmet pudłował i Turów minimalnie prowadził. Zaczęło się od 7-2 dla zgorzelczan, potem było 13-8 aż w końcu Stelmet przyspieszył i po mocnych akcjach obronnych zdobywał punkty z kontr. Brylował w tym Nemanja Djuriśić, który szybko zdobył 6 oczek, a Stelmet wyrównał na 13-13.  Do końca kwarty było równo, a po 10 minutach Turów wygrywał 18-17.

Druga kwarta to 5 punktów z rzędu Turowa na początek i prowadzenie zespołu Mathiasa Fischera 23-20 w 12 minucie. Stelmet gonił, gonił aż w końcu dopadł rywala, ale zrobił to dopiero w 19 minucie. Po osobistych Koszarka wygrywaliśmy 33-31. Kwarta skończyła się prowadzeniem Stelmetu BC najmniejszym z możliwych 33-32. Stelmet wygrał zbiórki, sporo punktów zdobył spod kosza(22), ale sporo też stracił(20). Pudłował również za 3(2/9).

Warto odnotować, że w 9 minucie zadebiutował w Stelmecie BC Jarosław Mokros. Na dzień dobry mocno powalczył pod koszem – zanotował 3 zbiórki.

Trzecia kwarta to ciągle twardy bój obu zespołów. Stelmet próbował uciec, ale zgorzelczan w grze trzymali świetny dziś Jackson i Michalak. Po 30 minutach mistrz Polski osiągnął 5 punktów przewagi. 54-49.

W 4 kwarcie nic nie stało się prostsze dla Stelmetu. Nasz zespół znowu sporo pudłował, pozwalał na zbyt wiele Turowowi. W końcówce dwa razy z obwodu spudłował Łukasz Koszarek. Turów wyszedł nawet na prowadzenie 64-63. Nasi byli blisko odpadnięcia. Ale Koszarek wszedł pod kosz, wyprowadził nas na prowadzenie. Ikovlev spudłował, potem były jeszcze 4 osobiste – wszystkie wykorzystane – przez Moore’a i Zamojskiego i Stelmet po ciężkiej walce awansował do finału.

(Visited 3 934 times, 1 visits today)

5 myśli na temat “Stelmet BC po przeciężkim meczu w finale Pucharu Polski!”

  1. Gratulacje! Było ciężko, ale najważniejsze: jest wygrana! Jutro także będziemy z Wami!

  2. mówi redaktor do Koszara to była kluczowa akcja meczu i jesteś bohaterem a koszar na to mogłem być antybohaterem bo nie trafiłem kilku piłek z otwartych pozycji … a kluczowa też akcja i sporna gdy nie było gwizdka dla Zgorzelca , fajnie jest jak się słyszy prace sędziów , w niedziele FINAŁ

  3. Ufff .ff nooo jakże szczęśliwie ,ale to wymęczyli ,wymęczyli! Najlepszy był w którymś momencie komentarz jednego z komentatorów w tv ,który się dziwił jak to możliwe,że Stelmet z takimi zawodnikami jak na PLK ,a nie potrafił przez tyle minut zdobywać punktów. Można powiedzieć że komentarz tego komentatora mógłby być idealnym podsumowaniem tego dzisiejszego występu Stelmetu. Wygrana jest,wygraną,ale potencjał drużyny i styl dalej wydaje się leżeć odłogiem.Wszyscy oczywiście wiemy dlaczego.

  4. Gratulacje dla Stelmetu!

    Ale się niestety Florence męczy w Stelmecie. Kolejny cienki mecz. Więcej strat (4) niż punktów (3)!

  5. Brawo. Ciężki mecz,mnóstwo emocji i na koniec wygrana. Czego chcieć więcej? Stylu chce p.Cebula. Jazda figurowa, skoki – proponuję. To właśnie potencjał tej drużyny dał wygraną gdy trójki nie siedziały. Odłogiem to leżą sympatie niektórych zielonogórzan do swojej drużyny.

Dodaj komentarz