Sport cafe: Wojciech Okińczyc i 4 powrót do Zielonej Góry

15:23

19 stycznia 2018

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

(Visited 4 535 times, 1 visits today)

W Sport cafe gościem jest dziś Wojciech Okińczyc, który znów będzie grał w Zielonej Górze.

Zatrudnił go 3-ligowy Falubaz, który chce goli Okińczyca, ale chce, żeby ten zawodnik był też łącznikiem między zespołem a trenerami I drużyny.

U nas o tym, czy projekt Falubaz ma szansę, o swoich ostatnich latach, o kolejnym powrocie i o kilku jeszcze innych sprawach…

(Visited 4 535 times, 1 visits today)

8 myśli na temat “Sport cafe: Wojciech Okińczyc i 4 powrót do Zielonej Góry”

  1. I znowu grubas analizuje czy projekt ma sens. Zapytaj cymbale czy w twoim stelmeciku płacą ludziom.

  2. Wolność słowa wolnością słowa, ale powyższy komentarz mogliście sobie darować i nie upubliczniać ;)

  3. Lewy widzę że masz jakiś ciężki ból dupy. A od Jacka to wara. Nieudaczniku

  4. Wysłuchałem wywiadu- miałem okazje zaobserwować Wojtka i w treningu i w meczu Kariny- można powiedzieć solidny chłopak i wie co ” w piłce piszczy „że tzw ,klasyczna 9 /środkowy ” napadzior „/to pozycja gdzie zawodnik ma taką charakterystykę że strzela bramki i on to robi i jak powiedział KLASYK nasz mistrz Robert Lewandowski kiedy też kiedyś zarzucano mu że nie chce mu się biegać że ” lepiej mądrze stać niż głupio biegać „co polecam niektórym trenerem którzy uważają że ” sprinterzy ” lub ci co skaczą dobrze w dal to najważniejsze cechy piłkarza,

  5. JacekB jest osoba publiczna i myślę ze już dawno nabrał grubej skory na obraźliwe epitety to do obrońców powyżej (jest dziennikarzem z górnej lubuskiej półki). Jeśli chodzi o wypłaty dla koszykarzy to jest to ciężki i skomplikowany temat, który JacekB nie raz poruszał już w audycjach Lewy. Reaktywacja piłki nożnej w Zielonej Gorze jest jak serial „moda na sukces” i podzielam obawy JackaB, że koncept jest kolejną próbą, kolejnej próby itd… Teraz ogólnie ściąganie zawodników, którzy byli by raczej bardziej świetnymi trenerami i mentorami dla młodych zawodników, ma rację bytu (?), lub czy wprowadzanie ich do składu jest pożyteczne (?). Wolałbym młodą drużynę prowadzoną przez profesjonalistów niż, patrzyć na weteranów, którzy będą krzyczeć na boisku i niszczyć w ten sposób pewność siebie młodych zawodników, a przede wszystkim ich kreatywność.
    Podsumowując nowy projekt dla piłki w Zielonej Górze TAK, wprowadzanie weteranów NIE, czy warto przyjść na pierwszy mecz po zmianach TAK.

  6. Dla mnie sprowadzanie weteranów, ale będących związanych z ziemią lubuską ma sens. Młodzież na samym początku ma ten problem że pewnych rzeczy nie przeskoczy. Te ostatnie sparingi pokazały że taki ktoś jak Okińczyc nam się bardzo przyda. W każdej formacji (prócz bramki) przydałby się weteran, czyli prócz Martinsa i Wojtka jeszcze ktoś.

  7. DOWHAN RATUJE PIŁKĘ NOŻNĄ W ZIELONEJ GÓRZE ??!! OD PRAWIE 2 LAT JĄ ROZPIE..AŁ I OD NOWA RATUJE . CIEKAWE ILE ZAPŁACIŁ ZA WYKUP AKCJI KLUBU BO DŁUGI KLUBU ZA 2017 R. PRAWDOPODOBNIE SPŁACIŁO MIASTO A NIE DOWHAN . PODOBNO KUBIŚ DAŁ 500.OOO ZŁ .

  8. Mnie też denerwuje że przemilczane są kwestie finansowe. Właśnie miałbym prośbę by dziennikarze bardziej dociskali działaczy o tę kwestię. Co do finansów to na spotkaniu Stilonu i Warty z wiceprezydentem Gorzowa zestawiono dotacje dla klubów piłkarskich z 3 ligi grupa III (czyli nasza, Stilonu i zapewne Warta również dołączy po sezonie). Okazało się że piłkarski KSF znalazł się w czubie tabeli, dostał prawie 500 tys. Czy to prawda? Nie wiem.
    Link do grafiki: goo.gl/zHBnyB

Dodaj komentarz