Wojnakowski w departamencie EFS

10:53

2 marca 2011

Artur Steciąg

Dziennikarz działu informacji, wydawca Popołudniówki (tel.  68 455 55 27)

(Visited 439 times, 1 visits today)

Andrzej Wojnakowski, były dyrektor zielonogórskiej delegatury Lubuskiego Kuratorium Oświaty, dostał pracę w Urzędzie Marszałkowskim.
Jak się dowiedziało Radio Zachód, Wojnakowski będzie jednym z wicedyrektorów departamentu Europejskiego Funduszu Społecznego. Tym samym departament będzie miał dwóch dyrektorów i czterech zastępców.

Maciej Szykuła, odpowiedzialny za EFS wicemarszałek województwa lubuskiego, wyjaśnił nam, że władzom regionu zależało na wzmocnieniu tego ważnego departamentu. – Pan Wojnakowski zastąpi na stanowisku jedną z dyrektorek, która jest na urlopie macierzyńskim – podkreśla Szykuła:

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2011/03/02-szykula.mp3|titles=Maciej Szykuła]

Andrzej Wojnakowski pracował z wicemarszałkiem Maciejem Szykułą w czasach, gdy ten pełnił funkcję lubuskiego kuratora oświaty. Z propozycją zatrudnienia Wojnakowskiego wyszedł jednak Marek Kamiński, były dyrektor Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Zielonej Górze, który zastępuje teraz na stanowisku dyrektora departamentu EFS Iwonę Miś-Kwiatkowską.

– Pan dyrektor Marek Kamiński ma prawo dobierać sobie współpracowników, a ja zgodziłem się na jego propozycję – stwierdził wicemarszałek Szykuła w rozmowie z Radiem Zachód.

(Visited 439 times, 1 visits today)

7 myśli na temat “Wojnakowski w departamencie EFS”

  1. niech pan poprosi zus o skontrolowanie zwolnienia lekarskiego pani misiowej. może się szybko okazać, że wróci do pracy. a wtedy bedzie mozna ją legalknie wywalić z pracy.

  2. Nowi ludzie stare numery. Dzisiaj znowu EFS przedłuzył termin wyników oceny projektów! Po raz chyba 8! Na ocenę czekają projekty złozone w czerwcu 2010!
    Nasłac wszystkie mozliwe kontrole na ten urząd, nigdzie w kraju nie czeka się tak długo na ocenę!

  3. porażka z tą oceną projektów… „zaraz” minie rok przez który projekty są oceniane

  4. Jak napisał był „redaktor-zastępca” – trzeba powołać nowych urzędników, żeby oceniali czy dotychczasowi urzędnicy są potrzebni…ale tych trzeba by również skontrolować-czy na pewno rzetelnie wykonują swoją pracę. Któż miałby tego dokonać? Oczywiście następni, nowo przyjęci urzędnicy…
    Ps Ja na siebie pracuję sam,u siebie,sam siebie kontroluje,dopinguję itp. Myślę, że czas z tym skończyć! To skandal, żebym aż tak bardzo odstawał od standardów europejskich;)

Dodaj komentarz