Wioleta Haręźlak

09:38

11 stycznia 2018

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

(Visited 2 743 times, 1 visits today)

Z wiceprezydent miasta rozmawiał Janusz Życzkowski

(Visited 2 743 times, 1 visits today)

8 myśli na temat “Wioleta Haręźlak”

  1. Ciekawe, jak tam ustawione konkursy ofert o w tematyce podległej Pani Wiceprezydent. Coś Pani o tym wie? Bo coraz głośniej w mieście w tych tematach a urząd udaje że głuchy na argumenty…
    Przypominam, że traktowanie jednego oferenta lepiej niż drugiego TYLKO DLATEGO że BLIŻSZE WAS RELACJE ŁĄCZĄ nie jest zgodne z przepisami…
    Ale nikt też tego nie udowodni, bo podlegli urzędnicy boją się o swoje stołki i będą wszystko robić tak jak prykaz z góry idzie … i w dodatku w takiej formie, żeby nikomu z nich – ani z tej właśnie GÓRY nie spadł włos z głowy… Prawda Pani Prezydent?

  2. to jest nie do udowodnienia. choć cały urząd wie że to prawda:(

  3. Jak tam Pani Wiceprezydent?
    Konkurs ofert rozstrzygnięty na prowadzenie SCHRONISKA dla osób bezdomnych, prawda?
    Czy ja dobrze rozumiem, że placówka ,która od 3 lat pomaga KAŻDEMU, KOBIECIE I MĘŻCZYŹNIE, w różnym wieku i STANIE warunek jeden – współpraca i wstrzemięźliwość alkoholowa, dostała O POŁOWĘ MNIEJ niż CARITAS który JESZCZE PLACÓWKI NIE PROWADZI a przyjmować będzie JEDYNIE MĘŻCZYZN tzw „ROKUJĄCYCH”? A jakże będą oceniać owe rokowanie? na widzimisię?
    czy POMOC SPOŁECZNA nie powinna być dystybuowana zgodnie z prawem do środowisk potrzebujących a nie do WYBRANYCH spośród nich?
    jak tu pięknie widać że ręka rękę myje…BRAWO!
    A i czy czasem ktoś z ziomków Pani prezydent nie będzie tam pracował?

    http://bip.zielonagora.pl/system/obj/53179_wyniki.pdf

  4. UUU…no to grubo…
    Sprawdzam – dzięki za wieści!

    Pani prezydent to jak to jest?? Kto tam będzie pracował i otrzymywał wynagrodzenie z miejskiej kasy? oraz korzystał z mienia miasta – budynek po przedszkolu?

    A skoro PRZYSZLI podopieczni schroniska CARITASU będą mieć zatrudnienie w miejskiej spółce, to jakim prawem MIASTO Z BUDŻETU NA CELE SPOŁECZNE będzie finansować im pobyt??
    Coś się chyba komuś pomyliło…
    No chyba, że to ma być praca bez wynagrodzenia, co osobiście uważam za WYZYSK…

    Tak jak mówisz sprawdzam wygląda na to, że ręka rękę myje…

  5. Wracam do tematu…
    Bo jakby to powiedzieć urząd aż huczy a p. Wiceprezydent ma się dobrze…
    Może to zainteresuje redakcję z p. Januszem na czele?

    Otóż konkurs został rozstrzygnięty.
    Pieniądze rozdzielono jak rozdzielono.
    W komisji konkursowej (prawdopodobnie w JEDYNYM KONKURSIE dot. op. społecznej w mieście) nie było P. Wiceprezydent – przypadek? Nie sądzę…
    Dyrektorem ośrodka prowadzonego przez CARITAS – FINANSOWANYM PRZEZ MIASTO zostaje…TA DAAM…ponoć konkubent p. Wiceprezydent – choć w dokumentach konkursowych widnieje kto inny – specjalnie WSKAZANY WYŁĄCZNIE NA MOMENT ROZSTRZYGNIĘCIA KONKURSU, po to aby odsunąć podejrzenia co do rozstrzygnięcia tegoż.

    Przypomnę, że CARITAS pomimo, że ośrodek jeszcze nie funkcjonuje – a jak już zacznie to będzie przyjmował wyłącznie mężczyzn których urzędnicy i pracownicy uznają za ROKUJĄCYCH – a otrzymał kwotę 250.000 zł.
    Natomiast ośrodek funkcjonujący od 2015 r. co do którego pracy nikt w mieście nie ma zastrzeżeń i przyjmujący wszystkich wskazanych przez odpowiednie organy miasta – dostaje połowę tych środków…W dodatku nie zamierza się w żadnym wypadku pokryć funkcjonowania ośrodka przez miesiąc styczeń – gdy to ośrodek spełniał również wszystkie zadania podjęte wcześniej i nie zamykał drzwi przed nikim…

    W dodatku urzędnicy doskonale wiedzieli kto będzie zatrudniony w ośrodku CARITASu długo przed ogłoszeniem konkursu.
    Więc…Przypadek że takie rozstrzygnięcie nastąpiło? Powtórzę – Nie sądzę. Urzędnicy nie puszczą pary z ust z wiadomych przyczyn – z obawy przed utratą stołka, dzięki któremu mają na utrzymanie.

    Już inną kwestią – mi zupełnie obojętną, bo nie czuję się związana z tą organizacją emocjonalnie… – jak to jest że KOŚCIELNA ORGANIZACJA CHARYTATYWNA zatrudnia KONKUBENTA Pani Wiceprezydent – czyli wedle nauki KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO – człowieka żyjącego w stałym grzechu…? Nie jest to sprzeczne z nauką społeczną i moralną którą mają KSIĘŻA – w tym i KSIĄDZ DYREKTOR CARITASU- pełne USTA?

    Odpowiadając na czyjeś wątpliwości – nie, nie jestem pracownikiem schroniska. Po prostu śledzę politykę społeczną miasta od lat i wiem co w trawie piszczy.

  6. yyy…ŻE CO…??
    Wierzyć się nie chce…ale z drugiej strony (smutnej) czego się tutaj spodziewać innego można było…
    Droga redakcjo – czy zainteresujesz się tematem sama?

  7. hmm…jak to zrobić, żeby media zaczęły patrzeć na ręce władzy nawet w takich sytuacjach??!?

Dodaj komentarz