Polpharma dzielna, Stelmet zwycięski!

19:54

27 stycznia 2018

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Trudny mecz Stelmetu ENEI BC Zielona Góra. Mistrz Polski męczył się z Polpharmą Starogard Gdański, ale w końcu wygrał 98-91.

I kwarta była wyrównana, a Stelmet grał nie najlepiej w obronie. Zawodników mistrza Polski na oczątku oszukiwał pod koszem Milan Milovanović, który w 5 minut uzbierał 10 punktów! W 10 minucie Stelmet po trójce Geceviciusa odskoczył lekko na 26-21, ale kwarta skończyła się 29-26 dla mistrzów kraju.

Znakomicie Stelmet rozpoczął II kwartę. Od runu 8-2. Za trzy pociągnęli Kelati i Gecevicius, potem po przechwycie Kelatiego punkty z kontry, pierwsze w Stelmecie, zdobył Alejandro Hernandez i mistrz uciekł na 37-28, a trener gości musiał brać czas, żeby zatrzymać rozpędzony Stelmet. Była 12 minuta. Po czasie dla Miliji Bogicević Stelmet jednak nadal napierał i odskoczył na 40-28 po rzucie Adama Hrycaniuka. I chyba za szybko się mistrz Polski rozluźnił, zwłaszcza w obronie, bo nagle Polpharma bez problemu zaczęła zdobywać punkty. I tak mocno goniła rozkojarzonych mistrzów Polski, że po trójce Fliegera w ostatniej sekundzie II kwarty do przerwy było tylko 51-48 dla miejscowych!!!

Od początku III części meczu Stelmet miał kilkupunktową przewagę. Od stanu 57-53 obrona zrobiła się twardsza, zaczęły się seryjne trafienia mistrza polski i nagle w ciągu 2 i pół minuty po zrywie 12-2 Stelmet prowadził 69-55. Potem znowu odbiła się Polpharma i zeszła na 73-65. Do końca kwarty było 9 i pół sekundy. A ta końcówka była spektakularna. Najpierw Hernandez pognał spod kosza Stelmetu na kosz Polpharmy i zdobył punkty wchodząc na kosz rywala pod pachą Radukića. A na koniec jeszcze przechwyt zaliczył Kelati i w ostatniej sekundzie trafił za trzy!!! Po 30 minutach 78-65 dla Stelmetu ENEI BC!

IV kwarta zaczęła się dziwnie – najpierw Stelmet uciekł na 14 punktów po trafieniu Markovića(81-67), a za chwilę oddał za darmo gościom 7 punktów przy zerowej zdobyczy i w 33 minucie prowadził tylko 81-74. A w 37 już tylko 88-86. Potem był czas Koszarka. Najpierw machnął za trzy, a potem dał taką asystę Mokrosowi, że ten ze spokojem wsadził piłkę jedną ręką do kosza rywala, a mistrz Polski uciekł na 93-86. I do końca utrzymał prowadzenie, a wygrał 7 punktami.

6 myśli na temat “Polpharma dzielna, Stelmet zwycięski!”

  1. A ja bym powiedział że wydziera się normalnie, ale za to na innych wydziera się mniej albo wcale.

  2. Gdzie jest j. florenc? Czyżby już w Turcji ,Włoszech bądź Hiszpanii ?

  3. Jak się Muricowi nie chce grać – to siedzi na ławie. Proste. U Urlepa nie ma świętych krów. W końcu mamy porządek w drużynie :) Brawo trener.

Dodaj komentarz